Wokół biznesu
Rynek systemów ERP: Słabsze lata to już przeszłość
Przedsiębiorstwa ponownie zaczęły więcej inwestować w systemy ERP. Ubiegły rok okazał się wręcz zaskakujący - przewidywano niewielki wzrost tego rynku, a tymczasem sprzedaż licencji powiększyła się o prawie jedną trzecią. Obecne prognozy są jeszcze lepsze.
Po dwóch latach wstrzemięźliwości inwestycyjnej w ubiegłym roku przedsiębiorstwa i producenci systemów ERP zawarły znacznie większą ilość kontraktów i rozpoczęły więcej wdrożeń. Ten przyrost okazał się tak istotny, że niezależnie od tego, czy polski rynek systemów ERP był liczony w złotych, dolarach czy euro i mimo różnic kursowych - dynamika była bardzo korzystna.
Według polskiego oddziału międzynarodowej firmy badawczej IDC, rynek ERP powiększył się o 10 proc. i osiągnął wartość 109 mln USD. O wzroście - w ocenie IDC - decydowało głównie dążenie firm do zwiększania konkurencyjności. Przedakcesyjne fundusze Unii Europejskiej nie miały bowiem jeszcze takie wpływu na inwestycje, jakie będą mogły mieć nowe, unijne źródła współfinansowania
w obecnym i kolejnych latach. W ubiegłym roku tylko 2 proc. wydatków na systemy ERP sfinansowanych zostało z funduszy UE.
Skok po chudych latach.
Analizy IDC potwierdziły oceny innych firm badawczych, m.in. warszawskiej DiS, że po dwóch latach stagnacji rynek ERP ruszył. Według DiS, rynek oprogramowania aplikacyjnego ERP w Polsce zanotował obroty licencjami na poziomie 60,6 mln USD. Zaobserwowany wysoki przyrost wartości rynku, o 26 proc. (w cenach wyrażonych w dolarach), nadspodziewanie kontrastował - podkreślało DiS - z zaledwie kilkuprocentowymi prognozami pochodzącymi z początku 2003 r.
Wprawdzie wyjątkowo korzystna dla rynku ERP dynamika roku 2003 wynikała także ze zmian kursu dolara względem złotówki, ale jeśli nawet uwzględnić 5-procentową przecenę dolara względem złotówki, dynamika rynku ERP wynosiłaby ok. 21 proc. To nadal bardzo korzystny wskaźnik. W cenach stałych w złotych wartość rynku ERP wzrosła natomiast o ok. 17 proc.
Poprawa koniunktury gospodarczej i wejście do UE skłania - należy sądzić - zarządy firm do rozwoju, którego elementem jest wykorzystanie ERP, systemów pozwalających zarządzać wszystkimi zasobami firm, od bezpośrednio produkcyjnych po finansowe i kadrowe.
W praktyce nasze przedsiębiorstwa już teraz (lub w bliskiej przyszłości) są coraz bardziej przekonane, że bez ERP, z których korzystają praktycznie wszystkie firmy w UE - trudno jest myśleć o współdziałaniu z partnerami na nowych rynkach. System ERP, funkcjonujący w firmie, jest nierzadko uznawany za jedną z miar wiarygodności partnera w kontaktach produkcyjnych i handlowych.
ERP w planach firm.
Ile rodzimych firm stoi przed potrzebą zainwestowania w ERP? Jeżeli znów odwołać się do analiz, to według ocen firmy badawczej PMR systemami ERP dysponuje w Polsce lub je wdraża 53 proc. dużych i średnich firm. Ten odsetek dotyczy szczególnie średnich przedsiębiorstw, gdyż największe wykorzystują już takie systemy. W ocenie wspomnianej firmy DiS, łączna liczba przedsiębiorstw stosujących w swoich strukturach zarządzania systemy ERP (według stanu na połowę ubiegłego roku) wynosiła w Polsce 3748.
Ożywienie na polskim rynku ERP koresponduje z ożywieniem obserwowanym także na rynkach amerykańskim i europejskim. Analitycy firmy badawczej AMR Research są zdania - wskazuje ich raport dotyczący rynku ERP w latach 2003-2004 - że w tym roku po raz pierwszy od trzech lat zwiększy się liczba przedsiębiorstw planujących rozwój systemów ERP i rozwój ich funkcjonalności.
Po okresie zahamowania wydatków na informatykę zarządczą z powodu słabej koniunktury w gospodarce światowej, systemy ERP i znowu znalazły się w centrum zainteresowania przedsiębiorstw.
Polska i inne nowe kraje członkowskie są już częścią unijnego rynku. W przypadku ERP miał on dotychczas nieporównanie większą (20-krotnie) wartość niż rynek rozwiązań wspomagających zarządzanie w krajach Centralnej Europy, ale mniejszą dynamikę.
Na nowym, unijnym rynku.
O ile wydatki na ERP w Centralnej Europie wynosiły w ubiegłym roku 305 mln USD (według IDC) i zwiększyły się o 20 proc., to w krajach zachodniej części kontynentu wyniosły 7,1 mld USD i wzrosły o 3,5 proc. W ocenie IDC cały rynek IT w nowych krajach UE będzie się rozwijał dwukrotnie szybciej niż w zachodniej części Europy, a jeżeli chodzi o technologie, największego wzrostu należy się spodziewać w oprogramowaniu.
Polski rynek ERP o tyle odzwierciedla sytuację na innych rynkach, że jego czołówkę stanowią oddziały w istocie tych samych co w świecie firm. Różnice dotyczą nie tyle pozycji, co udziału w rynku. Największy na świecie i w Polsce SAP, ma w rynku globalnym udział 20 proc. (według IDC), zaś jego główny konkurent Oracle - 5,5 proc. W Polsce SAP osiągnął udział wynoszący 28,5
proc., a Oracle - 18,1 proc. W pierwszej piątce największych na krajowym rynku firm są także IFS, QAD oraz jedyna rodzima, chorzowska BPSC (ma 3,6 proc. rynku).
Polska stanowią jedną trzecią rynku ERP w Europie Środkowej, ale nie tylko z tego względu jest rynkiem szczególnym. Konkurujący u nas światowi producenci, m.in. SAP, Oracle, IFS, Microsoft w większym stopniu niż na innych rynkach korzystają z lokalnych partnerów. - Takiej sytuacji, a więc znacznej liczby wyspecjalizowanych w integracji systemów informatycznych firm, nie
ma w innych nowych krajach Unii. Stąd nasza strategia stawia na rozwój sieci partnerów - mówi Grzegorz Rogaliński, prezes polskiego oddziału SAP. Jego partnerem jest m.in. Prokom, z którym SAP utworzył niedawno wspólny zespół specjalistów i laboratorium.

Udziały w rynku - raport IDC EAS 2003 (maj 2004 r.)
Co dalej?
Jedna czwarta spośród 2,7 tys. ankietowanych w tym roku przedsiębiorstw w Polsce (przez wspomnianą PMR), deklaruje zainteresowanie wdrożeniem systemu ERP. W ocenie IDC głównym odbiorcą ERP będą w najbliższej przyszłości średnie firmy zatrudniające 100 do 500 pracowników. Będzie rosła sprzedaż komponentów rozszerzających funkcjonalność ERP, a więc BI, SCM, CRM, e-commerce. Ci natomiast użytkownicy, którzy posiadają podstawowe moduły ERP, będą zainteresowani nowoczesnymi narzędziami integracyjnymi, pozwalającymi rozszerzyć funkcjonalność użytkowanych systemów i włączać w ich struktury istniejące aplikacje.
Te tendencje zaczęły się już ujawniać na polskim rynku ok. 2 lata temu. Od tego czasu zainteresowanie przekraczające przeciętną wykazali użytkownicy wobec modułów: CRM, zarządzania jakością, automatycznej obsługi dokumentów oraz wspomagających zarządzanie logistyką przedsiębiorstw (transport, SCM). Dużym zainteresowaniem, jeśli chodzi o rozszerzenia systemów ERP, cieszą się zagadnienia Business Intelligence. Typowe mechanizmy kontrolingu ze wsparciem w postaci arkusza Excela już użytkownikom systemów ERP nie wystarczają. Coraz więcej z nich rozbudowuje swoje narzędzia sprawozdawcze o mechanizmy BI. Narzędzia BI nie
należą do kanonu ERP. Producenci ERP dokonują zmian swoich produktów poprzez ich szybką rozbudowę, nawiązywanie relacji partnerskich z innymi firmami bądź akwizycję niszowych dostawców BI.
Na tle sąsiadów
Łączne wydatki polskich firm na systemy do zarządzania są największe w Europie Środkowej, rynek jest większy nawet niż w Rosji. Ale przeciętnie firmy w Czechach i na Węgrzech wydają na ten cel dwukrotnie, zaś w Hiszpanii ponad czterokrotnie więcej.
Źródło: IDC
Wydatki per capita na oprogramowanie dla przedsiębiorstw (w USD) |
| Polska |
10 |
| Węgry |
20 |
| Czechy |
23 |
| Europa Zachodnia |
57 |
Zbigniew Zwierzchowski
Autor jest dziennikarzem Rzeczpospolitej.