Przedstawiamy naszego klienta:
Przed nami kolejne kroki
Waldemar Chlipalski, kierownik Zespołu IT w Departamencie Obsługi Kadrowej Banku BPH |
 |
Rozmowa z Waldemarem Chlipalskim, kierownikiem Zespołu IT w Departamencie Obsługi Kadrowej Banku BPH
- Panie Waldemarze, ma Pan marzenia?
- Marzy mi się SAP powszechny. SAP dostępny dla każdego pracownika naszego Banku. SAP, który zmniejszy marnotrawstwo czasu, ograniczy koszty i uprości procedury. SAP, który...
- No przecież jest już taki SAP w banku?
- Jest. Ale to nie koniec. Wdrożyliśmy, kadry, płace, rozwój. Poszliśmy też o krok dalej sięgając po samoobsługę w postaci Pulpitu Menedżera dla kadry kierowniczej i elektronicznego przekazywania "pasków płacowych". Przed nami wielkie wyzwanie - uczynić system SAP pełnym, aktualnym źródłem informacji o pracowniku i jego związkach z firmą.
- I jak przedstawiają się te dążenia?
- Myślimy o tym, by w przyszłości zautomatyzować nadawanie dostępów do systemów informatycznych nowo zatrudnionemu pracownikowi. Jeśli ktoś przychodzi na określone stanowisko pracy, to wiadomo, że musi mieć dostęp do z góry określonych systemów informatycznych o ustalonych uprawnieniach. Musi mieć również dostęp do poczty elektronicznej oraz powinien logować się do określonych domen. Zamiast błądzić po naszych bazach, by wyszukać wnioski, które musi złożyć, a które z kolei muszą być zatwierdzone przez przełożonego, otrzymuje gotowe, w pełni wyposażone stanowisko pracy.
- Ale to oznacza kolejne koszty wdrożenia.
- Największe koszty zostały już poniesione. Chociaż obecnie użytkować będziemy funkcjonalność w obszarze zarządzania kadrami, to mySAP może obsłużyć prawie wszystkie sfery funkcjonowania Banku. Trzeba tylko wdrażać kolejne funkcje systemu. Zrobiliśmy pierwszy i największy krok. Dalszy rozwój mySAP w naszym Banku to tylko kwestia czasu oraz wiedzy i strategii.