Polska

Strona główna SAP na świecie Log In Stwórz nowy profil Kontakt z SAP

   

Temat numeru:

O czym warto porozmawiać

Z ery poszukiwaczy informacji coraz radykalniej zaczynamy przechodzić do ery filtrowania zalewających nas danych. I ten nowy paradygmat zmienia wiele także w świecie rozwiązań SAP.

Zmiany: czy rzeczywiście zachodzą wokół nas? Jak szybko? Co z nich wynika?
Czy wszystko, co było, ma odejść do lamusa? Oto pytania na tegoroczny Kongres.

5 lat temu.

Przypomnijmy sobie polską rzeczywistość sprzed 5 lat z punktu widzenia przeciętnego młodego "białego kołnierzyka". Na jego biurowym wyposażeniu znajdował się najczęściej 5-kilogramowy laptop o przekątnej ekranu 10", w charakterystycznej dużej czarnej torbie. W komplecie zapasowe baterie, masa papierowych wydruków, dyskietki i kopie zapasowe dyskietek.

Panom gwarantowało to skrzywienie kręgosłupa. W przypadku pań o drobnej posturze - umożliwiało co najwyżej przejście z biurowca do taksówki. W teczce lub torebce telefon komórkowy z wyciąganą antenką i masą umożliwiającą zastosowanie do celów samoobrony. Czas czuwania na bateriach: 10 godzin. Raczej trudno go było ukryć w ubraniu, nie mówiąc już o tym, by swobodnie z niego korzystać.

Warto też przypomnieć, jak burzliwe debaty prowadzili wtedy specjaliści od dobrego wychowania rozważając, w jakich okolicznościach wypada, a w jakich nie wypada korzystać z tego wynalazku. W każdym razie prowadzenie rozmowy we wnętrzu restauracji czy w przedziale kolejowym uznawano wówczas za lekceważenie współtowarzyszy. Gdybyśmy dzisiaj chcieli stosować te zasady, raczej trudno byłoby spotkać się na wspólny lunch w godzinach pracy.

Obecnie.

Dziś notebooki mieszczą się swobodnie w teczkach, palmtopy w kieszeniach, a miniaturyzacji telefonów komórkowych zaprzestano, by klawisze do wybierania numerów nie stały się zbyt małe. Wynaleziono też nowy rodzaj przerwy w spotkaniach biznesowych: przerwę na rozmowy telefoniczne - i choć grupa bezładnie spacerujących po pomieszczeniu osób z telefonami przy uchu mogłaby kogoś śmieszyć 5 lat temu, teraz nikogo nie dziwi. Wciąż powstają nowe urządzenia do magazynowania i wymiany informacji, bit po bicie przepływają przez nie miliony pomysłów i decyzji.

Mapa rozwiązań oferowanych przez SAP także rozrosła się radykalnie i zawiera zarówno rozwiązania uniwersalne, niezależne od branży, jak i specjalizowane, branżowe, dla firm małych, średnich, dużych, lokalnych, międzynarodowych, państwowych, prywatnych, itd. Już samo bycie na bieżąco ze znajomością pełnej oferty handlowej SAP staje się zadaniem niełatwym.

W poszukiwaniu nowych wyznaczników, które mogłyby nam odpowiedzieć na pytania: czy ten system jest dobry?, w jakim kierunku rozwijać ten produkt?, czy warto poprowadzić to wdrożenie?, poczekać jeszcze, czy zainwestować teraz? - zaczynają dominować bardzo ważne kryteria pozafunkcjonalne: korzyści biznesowe i gwarancja powodzenia projektu.

Jak inwestować?

W procesie planowania inwestycji w informatykę, rachunek korzyści i zagrożeń biznesowych coraz silniej sprowadza inwestorów i dostawców na ziemię, wytyczając bardzo jasne granice pomiędzy tym, co musi pozostać w sferze marzeń, a tym, na co pozwala rzeczywistość ekonomiczna. W tej rzeczywistości wymyślanie kolejnych nowych technologii, haseł, inicjatyw i standardów jest mocno niestosowne. Na etapie oceny ryzyka projektowego zaczynamy bowiem myśleć, jak ograniczyć ich ilość, a nie jak tworzyć kolejne.

Klienci SAP, planując nowe inwestycje informatyczne, coraz baczniej zwracają uwagę na aspekty projektów wdrożeniowych nie związane bezpośrednio z funkcjonalnością, takie jak: szybki zwrot z inwestycji, jasno określone kryteria ROI, minimalizacja ryzyka powodzenia projektu, gwarancja nieprzekroczenia kosztów - projekty fixed price, warunki serwisu i instalacji nowych wersji, możliwości integracji z istniejącymi systemami i sprzętem, minimalizacja kosztów utrzymania i administrowania, wykorzystanie zatrudnionych już specjalistów, możliwości samodzielnej rozbudowy/modyfikacji/tuningu systemu, powszechność rozwiązania i dostępność usług komplementarnych.

Cechy funkcjonalne nowych rozwiązań także są oceniane, jednak mało kto jest w stanie zaryzykować rozpoczęcie projektu bez uzyskania gwarancji co do wymienionych powyżej zagadnień.

Tak rozpoczyna się era nawiązywania długotrwałych relacji pomiędzy dostawcą rozwiązania a jego odbiorcą. Zobowiązania kontraktowe nie kończą się bowiem w momencie podpisania licencji. Tam one się dopiero zaczynają.

SAP podejmuje się realizacji projektów, gdy ma pewność, że nabywca określił oczekiwane korzyści biznesowe oraz że projekt w wynegocjowanym budżecie i zakresie jest w stanie oczekiwania te spełnić.

Doskonalimy się w tym, aby precyzyjnie przewidywać przebieg projektu i uświadamiać potencjalnego klienta o tym, jakie warunki trzeba będzie spełnić, aby zrealizować postawione cele. Bywa, że konkurencja kusi wizją projektu bezproblemowego, z krótkim czasem realizacji, brakiem konieczności zaangażowania zasobów ze strony nabywcy, jednak po ponad 200 zrealizowanych w Polsce projektach w takich przypadkach nie mamy złudzeń co do niskich szans powodzenia niedoszacowanej inwestycji.

Nowe jak stare.

Złotą zasadą tworzenia naszych nowych produktów jest wykorzystywanie w nich istniejących już standardów i źródeł danych. Najstarszy produkt SAP, system R/x (obecnie R/3 w wersji 4.7 Enterprise) okazał się fantastycznym fundamentem do tworzenia nowych funkcjonalności - stabilnym miejscem przechowywania jednolitych spójnych danych. Spróbujmy zastanowić się na przykładzie jednego z nowych produktów SAP - rozwiązania do zarządzania procesem kształcenia pracowników (SAP Learning Solution), jakie korzyści przynosi stosowanie zasady maksymalnego wykorzystania istniejących już produktów i standardów.

SAP Learning Solution (SAP LSO 200) jest następcą rozwiązania do Zarządzania Szkoleniami, zawartego w wersji 4.6C systemu R/3, rozszerzającym możliwości funkcjonalne tego produktu o portal szkoleniowy. Jego składniki zostały w całości napisane w istniejących standardach (Java, Xml, Html, ABAP).

Jego konkurentami na rynku rozwiązań informatycznych są produkty zwane LMS (Learning Management System), zawierające w sobie funkcje zarządzania szkoleniami tradycyjnymi i elektroniczymi.

W przypadku wdrażenia SAP LSO w firmie, gdzie funkcjonuje już nasze rozwiązanie do Zarządzania Kadrami, jednolite pozostają: źródła danych kadrowych, procesy wprowadzania i aktualizacji danych, procesy zarządzania szkoleniami tradycyjnymi, zasady instalacji oprogramowania, procedury serwisowe, upgrad'owe i administracji, narzędzia rozwojowe, do importu danych, integracji z innymi systemami, procedura wdrożeniowa, logowanie się użytkowników do systemu, interfejs użytkownika, drukarki sieciowe.

Minimalizuje to koszty instalacji nowej infrastruktury, tworzenia interfejsów, szkoleń przygotowawczych do eksploatacji systemu, tworzenia procedur administracyjnych, przygotowania użytkowników, eksploatacji rozwiązania poprzez wykorzystanie dotychczasowych instalacji i umiejętności istniejących u klienta.

W przypadku wyboru rozwiązania od innego niż SAP dostawcy konieczne byłoby opracowanie i uruchomienie interfesjów do procesów takich jak: zatrudnienie/zwolnienie pracownika, zmiana danych kadrowych, zmiana struktury organizacyjnej, zmiana uprawnień użytkownika, zmiana opisu stanowiska, zmiana kwalifikacji pracownika, tworzenie/zmiana/kontrola budżetu na szkolenia, zmiana przypisania MPK do struktury, wymiana informacji o nieobecnościach /obecnościach, rozliczanie kosztów uczestnictwa w szkoleniach, pulpit menadżera, workflow - procedury zatwierdzania, zarządzanie szkoleniami tradycyjnymi.

Są to złożone interfejsy, których stworzenie i utrzymanie jest porównywalne z nakładami na stworzenie własnego systemu do zarządzania szkoleniami elektronicznymi (LMS) od nowa.

Ponadto wybór nowej, nie stosowanej dotąd u klienta technologii oznacza wdrożenie nowych procedur instalacji oprogramowania, szkolenia, serwisu, upgradu, administracji, backupu etc., a to podnosi znacznie TCO (total cost of ownership).

Trend: szybciej.

Drugim rezultatem rewolucji informacyjnej, w wyniku której zaczyna zalewać nas morze danych, jest konieczność skrócenia czasu uruchamiania nowych systemów informatycznych.

Główny trend, który zaczął się rysować już w roku 2002, to przejście z ery dużych złożonych projektów, do ery projektów specjalizowanych, na których efekty nie trzeba długo czekać. Dostawcy, którzy nie zdywersyfikowali swojej oferty i poprzestali tylko na prowadzeniu projektów całościowych, zanotowali duże spadki w popycie na swoje usługi.

Jeszcze do niedawna także SAP kojarzony był w Polsce właśnie z dużymi, złożonymi projektami, na których efekty biznesowe trzeba czekać rok lub dłużej. Nasi klienci - duże polskie firmy - będąc na etapie "głodu informacyjnego" nadrabiały zaległości we wdrażaniu systemów wspomagających zarządzanie i zmuszone były do jednoczesnego wdrażania wielu modułów, listę których najczęściej otwierał system finansowy.

W chwili obecnej firmy, które prowadzą swój biznes za pomocą naszej platformy, są już po etapie "hurtowej informatyzacji". Teraz ich pracownicy myślą, jak konsolidować i filtrować informacje, a nie jak je mnożyć.

Rozpoczęły się czasy projektów specjalizowanych, których efekty biznesowe są szybko widoczne, a złożoność organizacyjna i nakłady inwestycyjne - niewielkie. Prowadzone przez SAP oraz firmy partnerskie projekty sięgają w coraz bardziej zaawansowane obszary integracji procesów biznesowych i automatyzacji wymiany informacji.

Kongres 2003.

Chcielibyśmy, aby tegoroczny Kongres skupił się na opisanych powyżej zjawiskach. Dlatego chcemy zachęcić wszystkich jego uczestników i współorganizatorów z firm partnerskich do wzajemnej wymiany doświadczeń i pomysłów poprzez pryzmat osiągania korzyści biznesowych i minimalizacji ryzyka przedsięwzięcia informatycznego w zmieniającym się otoczeniu gospodarczym.

Uczenie się od siebie nawzajem da nam szansę uniknięcia błędów, które popełnili inni, oraz osiągnięcia większych korzyści przy mniejszych nakładach własnych.

Klienci SAP stanowią w Polsce największą społeczność użytkowników platformy informatycznej dla biznesu, największą i także najsilniejszą, złożoną bowiem z niepodważalnych liderów w swoich branżach. Warto wykorzystać Kongres do tego, by w trudnych ekonomicznie czasach jeszcze lepiej skonsolidować się wewnętrznie i w oparciu o doświadczenia innych wykorzystać nadchodzące miesiące do realizacji inwestycji powiększających przewagę rynkową firmy.

Tomasz Domański,
SAP Polska

Czy chcą się Państwo dowiedzieć więcej? W celu otrzymania dodatkowych informacji proszę skontaktować się z SAP.

Zapamiętaj
Prześlij znajomemu

Kariera@SAP Kontakt z SAP
Prawa autorskie/Znak towarowy Polityka prywatności Stopka redakcyjna Podgląd tylko tekstu Podgląd wydruku

Czy mają Państwo pytania lub komentarze na temat stron WWW?
Proszę skontaktować się z webmaster@sap.com.