Polska

Strona główna SAP na świecie Log In Stwórz nowy profil Skontaktuj się z SAP online lub
zadzwoń 00 800 491 1525

   

Przedstawiamy naszego partnera

Na internetowej fali

Artur Urbański, jeden z założycieli AMG.net, jest z wykształcenia architektem. Teraz projektuje optymalne rozwiązania biznesowe.
Artur Urbański, jeden z założycieli AMG.net, jest z wykształcenia architektem. Teraz projektuje optymalne rozwiązania biznesowe.

Marek Juda, jeden z założycieli SNAP Consulting, pozytywnie ocenia fuzję tej firmy z AMG.net.
Marek Juda, jeden z założycieli SNAP Consulting, pozytywnie ocenia fuzję tej firmy z AMG.net.

Jerzy Kalinowski, prezes AMG.net uważa, iż polska gospodarka dzięki technologiom informatycznym może przeskoczyć pewien etap w rozwoju.
Jerzy Kalinowski, prezes AMG.net uważa, iż polska gospodarka dzięki technologiom informatycznym może przeskoczyć pewien etap w rozwoju.

Wśród 500 największych przedsiębiorstw w Polsce ponad jedna czwarta ma portale internetowe stworzone przez AMG.net. Teraz łódzka firma wyznacza sobie nowy cel: reengineering polskiego biznesu.

Na starcie była mała firma usługowa. Artur Urbański, z wykształcenia architekt, od początku lat 90. zajmował się wraz z kolegą tworzeniem prezentacji multimedialnych oraz trójwymiarowej grafiki. Ich mini-przedsiębiorstwo nazywało się AMG. W 1995 roku postanowili stworzyć sobie stronę internetową. Do współpracy zaprosili Pawła Olszewskiego, studenta zarządzania i marketingu. - Nasza niewielka firma na tyle spodobała się Pawłowi, że po kilku miesiącach wrócił z propozycją, abyśmy wspólnie zajęli się marketingiem internetowym - wspomina dziś A. Urbański. - Towarzyszył mu Krzysztof Kujawa, kolega ze studiów. We trzech założyliśmy nową firmę: AMG.net.

Takie decyzje podejmuje codziennie wielu młodych ludzi w Polsce i na świecie. Każdy z nich uważa, że ma więcej energii i wyobraźni od innych i że właśnie on zawojuje rynek. Naprawdę udaje się to niewielu. Dlaczego powiodło się trzem pasjonatom IT z Łodzi?

Od chwili startu AMG.net miała jasno wytyczoną misję: umożliwić biznesowi wykorzystanie potencjału, jaki daje Internet. Na początku wspierali różne firmy w ich działaniach marketingowych w sieci. Zaczęli tworzyć witryny informacyjne i handlowe mniej więcej w tym samym czasie, kiedy na rynku pojawił się Internet Explorer Microsoftu. - Niektóre technologie, które wtedy eksplorowaliśmy, odeszły błyskawicznie do lamusa, jak VRML. Inne wręcz przeciwnie, cały czas są filarami technologii internetowych, jak na przykład Java, i przewijają się w prawie wszystkich rozwiązaniach przez nas tworzonych - opowiada Artur Urbański.

Pierwszy sukces

Pierwszy poważny przetarg wygrany przez młodą firmę od razu pokazał jej możliwości. Projekt i wykonanie witryny internetowej Urzędu Miasta Łodzi spodobał się i zleceniodawcom, i internautom. Można tam było znaleźć wiele pożytecznych informacji, m.in. aktualne uchwały Rady Miejskiej, ale i przewodnik dla obywateli, jak należy załatwiać różne sprawy w urzędzie. Dziś takie usługi informacyjne to standard, ale rzecz działa się w zamierzchłej epoce, czyli przed boomem internetowym. Dokładniej - w roku 1996. Projekt dostał wiele nagród w Europie jako wzorcowy serwis samorządowy.

Jeszcze ciekawszym rozwiązaniem okazała się stworzona w 1997 r. witryna biura podróży Rainbow Tours. Nie tylko zawierała katalog imprez, ale pozwalała je rezerwować i realizować płatności. To był już prawdziwy e-biznes. Potem stworzyli pierwszy w Polsce internetowy sklep z komputerami firmy DELL i wiele innych witryn. A kiedy przyszedł wybuch internetowego entuzjazmu i niemal każda firma w Polsce zapragnęła przenieść się w wymiar wirtualny, AMG.net nie mogła nadążyć z realizacją zamówień.

Zastrzyk kapitału

- Pod koniec 1999 roku było jasne, że takie firma jak nasza mogą się rozwijać jeszcze szybciej - mówi Artur Urbański. - Z jednej strony rósł bowiem popyt na portale korporacyjne, z drugiej: nie było problemu z uzyskaniem finansowania z rynku kapitałowego.

Właściciele firmy prowadzili rozmowy z wieloma potencjalnymi inwestorami. Ostatecznie wybrali Innova Capital, jeden z największych w Europie Środkowej funduszy typu venture capital/private equity. Fundusz wyłożył 2 mln dolarów i objął mniejszościowy pakiet w firmie. Rozwój AMG.net nabrał tempa.

Jakkolwiek firma działała w oparciu o pracę właścicieli tylko przez pierwsze trzy miesiące, a później liczba pracowników już stale rosła, uzyskany zastrzyk kapitału pozwolił na jeszcze szybszą rozbudową zespołu.

Światowy boom internetowy skończył się jednak tak szybko, jak się zaczął. Wiele internetowych przedsięwzięć zakończyło żywot. W połowie 2000 roku było już jasne, że nowa gospodarka nie zrewolucjonizuje twardych praw ekonomii. W Polsce zbiegło się to ze skutkami kryzysu w Rosji, który boleśnie zakończył rozwijającą się wymianę handlową. To wszystko spowodowało spowolnienie gospodarcze. Polskie firmy musiały myśleć o redukcji kosztów. Dla AMG.net musiało to oznaczać reorientację strategii.

- Zrezygnowaliśmy wtedy z wdrażania wyłącznie własnych produktów. W 2001 roku zaczęliśmy pozyskiwać partnerów technologicznych, dobierając ich spośród tych producentów oprogramowania, którzy tworzą najlepsze produkty - wyjaśnia Artur Urbański. - Dzięki temu mogliśmy rozpocząć wdrażanie najbardziej zaawansowanych technologii internetowych z zakresu e-commerce, portali dla klientów oraz korporacyjnych portali informacyjnych.

Dobre strony fuzji

Fundusz Innova Capital zaproponował wówczas jeszcze jedno strategiczne rozwiązanie: połączenie AMG.net z firmą SNAP Consulting.

- Biznesowy model funkcjonowania takich przedsięwzięć jak nasze był do roku 2001 bardzo rozpowszechniony i w Stanach, i w Europie. Doświadczeni konsultanci z tzw. wielkiej piątki zostawiali swoje macierzyste firmy i rozpoczynali działalność na własną rękę, specjalizując się w tym, co potrafili najlepiej - wspomina Marek Juda, jeden z założycieli SNAP Konsulting. - My też mieliśmy za sobą doświadczenia zawodowe w Andersen Consulting i decyzję, by zająć się wdrożeniami SAP R/3. Ich firma stanowiła rodzaj alternatywy pomiędzy "big five" a firmami partnerskimi SAP. Wśród klientów mieli m.in. Delhi Automotive Systems, Optimusa, Alcatel Polska, Elektrim.

- Małe jest piękne, ale model butikowy ma swoje ograniczenia związane z możliwościami rozwoju i inwestycjami w nowe technologie - tłumaczy motywy gotowości do fuzji Marek Juda. - AMG.net było dla całego zespołu SNAP'a opcją rozwoju profesjonalnego w zupełnie nowych kierunkach.

Fuzja obyła się bez typowych w tego rodzaju sytuacjach problemów. Połączyły się firmy o rzeczywiście komplementarnych umiejętnościach, zbliżonych filozofiach działania i kulturach organizacyjnych. Łączyła je zwłaszcza atmosfera partnerstwa i "opór przeciw korporatyzacji", czyli niechęć założycieli obu firm i ich pracowników do klasycznie rozumianych struktur korporacyjnych, przejawiających się w ociężałości organizacyjnej i wielokrotnie matrycowych strukturach. Nie było natomiast ewidentnych obszarów konfliktu interesów ani walki o strefy wpływów i kompetencji.

Nagroda od studentów

Liderzy AMG.net oceniają fuzję jako zdecydowanie korzystne posunięcie dla obu firm. Patrząc na to, co stało się z rynkiem i tzw. agencjami interaktywnymi, strategia budowy firmy doradczo-wdrożeniowej, specjalizującej się w procesach "front-office", była, ich zdaniem, najlepszą z możliwych decyzji. Tak też ocenia to dr Jerzy Kalinowski, obecny prezes zarządu, znany konsultant na polskim rynku IT. Czy były inne drogi rozwoju? - Można było budować kompetencje konsultingowe metodą organiczną, stopniowego zwiększania zatrudnienia konsultantów z rynku, ale byłaby to strategia długotrwała i bardziej kosztowna - uważa Marek Juda.

- SNAP Consulting wniósł do AMG.net nie tylko nowe kompetencje, ale przede wszystkim zespół zgranych ludzi dysponujących realnym doświadczeniem rynkowym i całkiem ciekawą listę referencji - dodaje Jerzy Kalinowski. Dziś AMG.net zatrudnia ponad 100 pracowników w biurach w Łodzi i w Warszawie. W ubiegłym roku osiągnęła 16 mln zł przychodu i odnotowała 40-procentowy wzrost w stosunku do roku 2001. Wszyscy założyciele obu firm są operacyjnymi pracownikami spółki. Niektórzy piastują funkcje w zarządzie, inni zasiadają w radzie nadzorczej, ale operacyjne kierowanie powierzyli Jerzemu Kalinowskiemu. Była to decyzja trochę "pod prąd", bo oddzielenie własności od zarządzania wciąż jest rzadkim zjawiskiem w polskich przedsiębiorstwach powstałych w latach 90.

W firmie funkcjonuje system opcji menedżerskich, obejmujący 20 osób. Jest on transparentny - pozostali wiedzą, jak można dojść do przywileju nabycia akcji po preferencyjnych cenach. W ub. roku łódzcy studenci w rankingu AIESEC na najbardziej atrakcyjnych pracodawców województwa przyznali AMG.net II miejsce, po BRE Banku. W ogólnopolskim rankingu firma była na 40 miejscu, co biorąc pod uwagę jej rozmiar i skalę zatrudnienia można uznawać za sukces.

- Przy naszym rozmiarze wciąż dysponujemy "manewrowalnością" i elastycznością, jakiej brakuje większym graczom. Pracujemy z wieloma partnerami, jeśli tylko ma to sens z punktu widzenia klienta lub projektu. No i najważniejszy element: dysponujemy zespołem o bardzo wartościowych i często unikatowych kompetencjach - podsumowuje Marek Juda.

Współpraca z SAP

Na przełomie lat 2002/ 2003 zostali partnerem wdrożeniowym SAP. Wśród klientów mają m.in. Erę GSM, Alcatela, Bank PEKAO S.A., BRE Bank S.A., BIG Bank GDAŃSKI, TP S.A., PTK Centertel, Sony Poland.

- Chcemy być liderem na styku biznesu z technologiami informatycznymi - zapowiada prezes Kalinowski. - Szczególnie interesują nas dwa sektory: usługi finansowe i telekomunikacja. Dlaczego właśnie te? Bo tu występuje ostra walka o klientów, zarówno o zdobycie nowych, jak i utrzymanie lojalności starych. A to jest dla nas bardzo atrakcyjne wyzwanie - dodaje.

Prezes Kalinowski z pasją opowiada o możliwościach, jakie w relacjach z klientami dają nowoczesne systemy informatyczne.

Co do przyszłości, liderzy AMG.net są optymistami. Uważają, że istnieje nisza rynkowa, w której ich firma świetnie się zmieści dzięki dotychczasowym doświadczeniom. Chodzi o duże podmioty gospodarcze działające w Polsce, które już od lat mają systemy SAP. Teraz te rozwiązania potrzebują unowocześnienia, rozszerzenia o nowe funkcjonalności i wykorzystania środowiska internetowego. - Taki reengeneering jest naszą specjalnością - twierdzą.

Jerzy Kalinowski dodaje, że polska gospodarka dzięki najnowszym generacjom technologii informatycznych ma teraz szanse przeskoczyć pewien etap w rozwoju. Większość firm stosowała dotąd bardzo proste rozwiązania informatyczne. Teraz polscy menedżerowie są już dostatecznie wyedukowani biznesowo, by chcieć u siebie od razu systemów klasy ERP. Dlatego jego zdaniem polski rynek ma bardzo duży potencjał i pracy dla AMG.net nie zabraknie.

AMG.net

efektywnie łączy kompetencje konsultingowe z technologicznymi. Dzięki temu wspiera swoich klientów w optymalizacji procesów biznesowych z udziałem najnowszych systemów informatycznych. W ramach systemów ERP spółka specjalizuje się w systemie SAP R/3, a w ramach rozwiązań e-biznesowych oferuje usługi związane z platformą mySAP Business Suite. Jako partner SAP oferuje pełen zakres usług dotyczących rozwiązań SAP, a w szczególności jest partnerem dedykowanym do rozwiązań wykorzystujących zaawansowane technologie internetowe zintegrowane z SAP R/3.
Ciekawym rozwiązaniem okazała się stworzona w 1997 r. witryna biura podróży Rainbow Tours. Nie tylko zawierała katalog imprez, ale pozwalała je rezerwować i realizować płatności. To był już prawdziwy e-biznes.
Artur Urbański, jeden z założycieli AMG.net, jest z wykształcenia architektem. Teraz projektuje optymalne rozwiązania biznesowe.
Marek Juda, jeden z założycieli SNAP Consulting, pozytywnie ocenia fuzję tej firmy z AMG.net
Jerzy Kalinowski, prezes AMG.net uważa, iż polska gospodarka dzięki technologiom informatycznym może przeskoczyć pewien etap rozwoju

(zbig)

Czy chcą się Państwo dowiedzieć więcej? W celu otrzymania dodatkowych informacji proszę skontaktować się z SAP.

Zapamiętaj
Prześlij znajomemu
Kariera@SAP  Kontakt z SAP
Prawa autorskie/Znak towarowy  Polityka prywatności  Stopka redakcyjna  Podgląd tylko tekstu  Podgląd wydruku

Czy mają Państwo pytania lub komentarze na temat stron WWW?
Proszę skontaktować się z webmaster@sap.com.